GOŚCIEC POSTĘPUJĄCY
PozycjonowaniePolowe życia choruję na gościec postępujący. Dwa razy leżałem w szpitalu, kilka razy byłem w sanatorium, jestem pod stałą opieką poradni reumatologicznej i wszystko to na nic się nie zdaje. Z roku na rok jest coraz gorzej. Czytałem, że można wyleczyć się cebulą. Radzę pić zioła: 2 opak. Reumosanu, Cholagogi Nr 2, Nerwosanu, do tego dodać 50 g kory wierzby, tyleż samo liści brzozy. Zioła zmieszać, zaparzać 3 łyżki na 3 szkl. wrzątku, wypić w ciągu dnia. Ponadto zażywać wapno (Calcium Gluconicum) lub l łyżeczkę wapna ze zmielonych skorupek wiejskich jaj, 3 kapsułki witaminy A+D3, l tabletkę dziennie Falvitu, Lewitan 2 razy po 3 tabletki, Asparginę 2 razy po 2 tabletki. Wskazane byłoby ssanie 3-4 razy dziennie po łyżeczce od kawy pyłku kwiatowego z miodem propolisowym (100 g pyłku na l szkl. miodu). Ból stawów zmniejszą okłady na noc z rozmaglowanych liści kapusty. Kurację wspomaga jedzenie 3-4 gotowanych cebul dziennie oraz picie soków z marchwi, kapusty, selera do 2 szklanek dziennie. Mięśnie wzmacniają kąpiele w kwiecie siana oraz drożdżach. W miarę poprawy stanu wskazane są spacery, może trochę gimnastyki. Półkąpiel robić l raz w tygodniu. Poszatkowaną główkę kapusty gotować w kilku litrach wody 5-10 minut, wywar wlać do wanny oraz dodać 1/2 kg drożdży. Czas trwania kąpieli 20 minut, polewać całe ciało i do łóżka.
Artykuł powstał przy współpracy z serwisem: kable

