BIAŁACZKA SZPIKOWA
bielizna dla mamMój mąż ma 53 lata, nie pije, nie pali papierosów, od dłuższego czasu cierpi na przewlekłą białaczkę szpikową. Dotychczasowe leczenie nic nie pomogło. Nie wiem, co robić, co stosować, jak odżywiać męża. Proszę panią o pomoc, gdyż wierzę gorąco w działanie medycyny naturalnej. Na wszystkie choroby krwi, limfy wskazane jest używanie nafty. Sprawia ona, że krew i limfa robią się jakby bardziej płynne, rzadsze. Płyny te, lepiej krążąc po organizmie, skuteczniej oczyszczają organizm z toksyn. Choroba sprawia, że młode, jeszcze przed zróżnicowaniem, komórki rozmnażają się szybciej i potem wędrują po organizmie, co rodzi przerzuty. Jeżeli pije się naftę, to właśnie wówczas te młode jakby nie zróżnicowane komórki są naświetlane i niszczone. Trochę inaczej wygląda sprawa w trakcie naświetlania kobaltem. Niszczy się wówczas warstwę skórną, kostną, mięśniową, czyli chore, ale i zdrowe tkanki i komórki, co w konsekwencji oznacza, że niszczy się zdrowe i chore narządy. Natomiast nafta niszczy selektywnie, czyli wyłącznie tylko młode, rakowate, nie zróżnicowane jeszcze komórki. Dlatego bardzo skuteczna jest po kuracjach chemicznych, naświetlaniach czy operacjach chirurgicznych, zapobiega bowiem przerzutom. Popularnie mówi się, że jeżeli przez 5 lat nie ma żadnych problemów, to znaczy, że nowotwór został skutecznie zniszczony. Z mojej praktyki wynika, że nie jest to prawda, jeżeli pozostawia się chorego bez osłony nafty. Traktuję ten lek jako leczenie profilaktyczne: 60 kropli nafty na wodzie, mleku lub cukrze zażywa się na pół godziny przed jedzeniem dwa razy dziennie przez 14 dni. Potem następuje 5-7 dni przerwy i ponownie zażywa się naftę przez 14 dni. Czas kuracji wynosi 6-8 miesięcy. Po tym okresie zwalnia się tempo zażywania, np. 14 dni pije się naftę, potem 14 dni przerwy. W miarę upływu czasu przerwy mogą być coraz dłuższe. Po dwóch, trzech latach zażywa się naftę przez 10 dni w miesiącu.
Artykuł powstał przy współpracy z serwisem: Snowboard news

